Rynek IT i nowych technologii przyzwyczaił nas do dużej dynamiki. Zmiana pracodawcy co dwa lata to dla wielu inżynierów i programistów standardowy sposób na uniknięcie rutyny i zdobycie nowych kompetencji. Jednak w Eurotronic od lat obserwujemy zupełnie inny trend. Znaczna część naszego niemal 50-osobowego zespołu pracuje tu od ponad dekady, a niektórzy eksperci są z nami od ponad 20 lat.
Z czego to wynika? Z pewnością nie z popularnych na rynku „owocowych czwartków”. Praca w Eurotronic przy wdrożeniach systemów zarządzania majątkiem (CMMS/EAM) dla liderów petrochemii czy hutnictwa to wymagające środowisko. Postanowiliśmy więc pokazać z bliska, jak wygląda codzienna praca w Eurotronic, z jakimi wyzwaniami mierzą się nasi eksperci i dlaczego to miejsce przyciąga specjalistów na lata.
Koniec z powielaniem schematów. Liczy się analityka
Naszą kluczową domeną jest optymalizacja zarządzania majątkiem trwałym. Tworzymy i wdrażamy autorski system ZMT (wspierany m.in. o aplikację eMobile czy planowanie Gantt). To potężne narzędzie, ale samo kodowanie i instalacja to zaledwie ułamek naszej codzienności.
Praca w Eurotronic to przede wszystkim głęboka praca analityczna i doradcza. Nie funkcjonujemy jak typowy software house realizujący z góry narzucone backlogi. Jak wygląda to w praktyce?
- Wchodzimy w buty klienta: Wdrożenia u naszych klientów m. in w przemyśle ciężkim czy wydobywczym bywają skomplikowane. Na etapie analizy nasi specjaliści często weryfikują pierwotne założenia klienta.
- Kwestionujemy status quo: Jeśli widzimy, że planowane rozwiązanie nie usprawni procesów Utrzymania Ruchu u klienta, otwarcie proponujemy inną ścieżkę. Wymaga to odwagi biznesowej, wiedzy inżynieryjnej i umiejętności prowadzenia trudnych rozmów B2B.
- Brak monotonii: Każdy zakład produkcyjny ma swoją specyfikę. Nie ma dwóch takich samych wdrożeń, co skutecznie eliminuje problem technologicznej nudy.
Tworzymy rozwiązania w samym centrum branży
Nasi eksperci nie tworzą oprogramowania w próżni. Skomplikowane projekty wymagają doskonałego rozumienia trendów rynkowych, dlatego nie zamykamy się w biurze. Jako organizacja jesteśmy stale obecni tam, gdzie bije serce polskiego przemysłu.
Nasz zespół regularnie bierze udział w kluczowych wydarzeniach biznesowych – spotkasz nas m.in. na Forum Dostawców Orlen, podczas Sympozjum Chemia czy na targach PCI Days (dedykowanych branży farmaceutycznej i kosmetycznej). Dla naszych pracowników oznacza to, że pracują w firmie, która jest równorzędnym partnerem do dyskusji dla największych gigantów rynkowych, a tworzone przez nich rozwiązania realnie wpływają na to, jak funkcjonuje krajowy przemysł.
Jak rosną kompetencje? Prawda o mobilności wewnętrznej
W dużych korporacjach zmiana działu często wiąże się z barierą nie do pokonania lub wielomiesięcznymi procedurami. Będąc firmą z polskim kapitałem i stosunkowo płaską strukturą, podchodzimy do rozwoju znacznie bardziej pragmatycznie.
Wierzymy, że najlepszym sposobem na utrzymanie zaangażowania eksperta jest danie mu możliwości płynnej zmiany otoczenia projektowego.
Od wsparcia do wdrożeń
Klasycznym przykładem wewnętrznej mobilności w Eurotronic jest przepływ wiedzy między działami. Zdarza się, że specjaliści rozpoczynający pracę w dziale Wsparcia Technicznego (gdzie doskonale poznają architekturę systemu ZMT od strony utrzymaniowej), po pewnym czasie decydują się na transfer do Działu Wdrożeń. Znając już system od podszewki, stają się nieocenionym wsparciem w terenie i w bezpośrednim kontakcie z klientem.
Awans oparty na faktach, nie na stażu
Rozwój wewnątrz struktury to u nas twarda praktyka. Nasz obecny Head of Customer Success & Services swoją karierę w Eurotronic rozpoczął 18 lat temu jako młodszy konsultant. Jasno pokazuje to, że kluczowe stanowiska powierzamy osobom, które najlepiej rozumieją nasz produkt i specyfikę rynku, doceniając ich zaangażowanie i rosnące umiejętności.
„Firma rodzinna” w branży Tech – co to właściwie oznacza?
Sformułowanie „polska firma rodzinna” w branży technologicznej często budzi u kandydatów mieszane uczucia, kojarząc się z brakiem profesjonalizacji. Z perspektywy naszych 30 lat na rynku, to określenie ma zupełnie inny – wysoce biznesowy – wymiar. Oznacza optymalną skalę działania i autentyczne relacje.
- Szybkość decyzyjna: Zarząd jest na miejscu. Kluczowe decyzje technologiczne czy projektowe podejmujemy w biurze, często podczas bezpośrednich rozmów. Nie musimy czekać tygodniami na zgody z zagranicznych centrali, co niesamowicie ułatwia i przyspiesza codzienną pracę inżynierów.
- Człowiek ważniejszy niż procedury: Mamy za sobą skomplikowane i stresujące wdrożenia, ale wiemy, że technologia to nie wszystko. Gdy w przeszłości jeden z naszych kluczowych ekspertów mierzył się z nagłym kryzysem prywatnym w środku trwającego projektu, zespół natychmiast przejął jego obowiązki, zapewniając ciągłość prac u klienta i dając pracownikowi niezbędną przestrzeń. W sytuacjach kryzysowych procedury zawsze ustępują miejsca realnemu wsparciu.
Integracja bez korporacyjnej sztuczności
Zaufanie, o którym mowa wyżej, wymaga zgrania. Wiemy też, że długie fazy analityczne mocno eksploatują, dlatego tak samo jak o projekty, dbamy o momenty oddechu z dala od monitorów. Nie mówimy tu jednak o obowiązkowych wyjściach na pizzę, a o integracji, która ma u nas konkretny wymiar:
- Celebrowanie sukcesów z rozmachem: Kiedy firma obchodziła swoje 30-lecie, nie skończyło się na mailu z podziękowaniami. Cały zespół spakował walizki i wspólnie świętował ten kamień milowy podczas wyjazdu do Turcji.
- Coroczne ładowanie baterii: Regularnie odcinamy się od zawodowej codzienności na wyjazdach integracyjnych. Sprawdzone miejsca, jak np. Jabłoń Lake Resort w roku 2025 czy tegoroczny wyjazd integracyjny na Maltę, pozwalają nam połączyć relaks na łonie natury ze wspólnymi aktywnościami.
- Codzienne rytuały: Dbamy o relacje nie tylko na wyjazdach. Tradycyjne, wspólne śniadania wielkanocne czy po prostu swobodne rozmowy w biurowej kuchni z zarządem to standard, który skraca dystans i ułatwia codzienną, projektową komunikację.
Onboarding, który szanuje doświadczenie
Zatrudniając ekspertów, wiemy, że nie mają oni czasu na bezproduktywne, ogólnikowe szkolenia. Z drugiej strony zdajemy sobie sprawę z tego, że wejście w specyfikę branży CMMS wymaga mądrego wdrożenia.
Nasz proces adaptacji jest ściśle dopasowany do poziomu doświadczenia:
- Dla ekspertów (Mid/Senior): Skupiamy się wyłącznie na szybkim transferze wiedzy o architekturze naszego oprogramowania i logice biznesowej klientów, pozwalając na płynne wejście w tryb samodzielnej pracy.
- Dla specjalistów początkujących (Junior): Stawiamy na model rzemieślniczy. Nowy pracownik realizuje pierwsze, praktyczne zadania pod ścisłą opieką przypisanego mentora, co pozwala uniknąć frustrującego efektu „rzucenia na głęboką wodę”.
Czy to środowisko dla Ciebie?
Praca w Eurotronic nie przypomina typowego środowiska start-upowego ani bezdusznej korporacji. To przestrzeń dla osób o analitycznych umysłach, które cenią sobie inżynieryjny konkret, widoczne efekty swojej pracy w dużym przemyśle i stabilność opartą na zdrowych relacjach.
Jeśli brzmi to jak środowisko, w którym chcesz kontynuować swoją ścieżkę zawodową, koniecznie sprawdź, kogo aktualnie szukamy.
[SPRAWDŹ AKTUALNE OFERTY PRACY W EUROTRONIC]